Archive for stycznia 2014

Będę miała do portfolio

Chyba każdy z nas ma takie momenty, gdy zastanawia się czy to co robi, ma jakiś sens. Nie, że sama sztuka dla sztuki, że dla własnej satysfakcji. Jak to mówią- do portfolio.
Miałam w tym roku takie momenty. Bardzo dużo właściwie. Mimo, że to był dla Purrfidiousa bardzo dobry rok. Zaczęło się od notki na bardzo ważnym dla mnie blogu- Catsparella.com.  Stephanie sama do mnie napisała z propozycją mini wywiadu i wspólnego rozdania. Rozpierała mnie duma, bo o mój zegar biło się ponad 400 osób, a Stephanie to dla mnie wzór do naśladowania jeśli chodzi o determinację i konsekwencję. I od kilku dni chyba jeszcze bardziej ją szanuję i jednocześnie zazdroszczę- zaczyna pracę dla producenta karmy Purina jako specjalista do spraw społeczności internetowej. Będzie tworzyć bloga i zajmować się wszystkimi kanałami internetowymi. A zaczęło się od własnego bloga pisanego, jak sama mówi, z nudów…
Potem kolejny blog- Hauspanther.com, napisał o moich kocich dywanach. Znowu ktoś po drugiej stronie kuli ziemskiej dojrzał moje Purrfidia. W maju portal zajmujący się śledzeniem trendów- WGSN- mój fuksjowy dywan wskazał jako tendencję kolorystyczną na jesień- zimę 2014-2015 w kategorii produktów dla zwierząt. A potem był wywiad ze mną w Kocich Sprawach- głównie o blogu, dlatego wiązałam z nim duże oczekiwania. Wiecie- wejścia, więcej czytelników, więcej komentarzy, większa motywacja dla mnie do pisania. A tu spokój i cisza, taki jak przed wywiadem. Prasa chyba umiera ;D

Prawda jest taka, że jestem rozpuszczona. Mam dość sympatyczną pracę zawodową dającą mi bardzo namacalne efekty- gdy odwalę kawał dobrej roboty, widzę to na ulicach. Ludzie noszą to, co zaprojektuję. Mijam ich i uśmiecham się. Myślę sobie- wyglądają świetnie. Rób tak dalej stara! Idzie ci to, jest odzew- jest ktoś, kto to docenia i kupuje.
A na blogu… widzę wejścia, częściowo przypadkowe, częściowo od stałych czytelników. Widzę, które wpisy były czytane najchętniej. Niektóre z nich budzą sporo emocji. Inne- wydaje się, że nie budzą niczego... I wtedy zastanawiam się, czy w ogóle warto. Więc nie piszę tygodniami, miesiącami. A potem zbieram od Was opieprz przez mejla, facebooka, osobiście- no naprawdę, strach się na mieście pokazać ;)

Spędziłam sporo czasu na analizowaniu tego, co Wam się najbardziej podoba w tym, co tu robię na tych stronach. Obiecuję się poprawić i zabrać do roboty. W komentarzach możecie mi jeszcze dodatkowo nakopać. Opcjonalnie możecie połechtać moje ego. A ja Wam w międzyczasie podziękuję jeszcze tutaj za głosy w konkursie na Rasowca i Dachowca Miesiąca organizowanym przez Pet Supplies. Dzięki Wam udało się zdobyć jedną nagrodę, drugą nagrodę- od Jury- przypisuję sobie, fatalnemu światłu u Dorszki z hodowli Agilis Cattus oraz pięknej modelce. Paczki z nagrodami już do mnie dotarły, w najbliższych dniach będę się umawiać z Pomorskim Kocim Domem Tymczasowym na dostawę.

Dziękuję Wam za pomoc Tymczasom, jesteście najlepsi. Internet przybija Wam piątkę, moje koty nie mogą, bo są za ciężkie na „high five”…



www.tumblr.com



 www.tumblr.com

8 Comments

Search

Swedish Greys - a WordPress theme from Nordic Themepark. Converted by LiteThemes.com.