Archive for kwietnia 2013

Karton Netłork


Nie wiem, jak Wy, ale ja jestem już znudzona robieniem moim kotom kolejnych zdjęć, na których wyglądają uroczo, słodko i … nudno. Właściwie już dawno przestałam wyciągać w weekendy aparat, bo za każdym razem przeglądam potem na ekranie zdjęcia identyczne z tymi, których mam już na dysku tysiące. Ale dzisiaj natrafiłam na fotografie, które mnie zainspirowały.

Pewna chińska blogerka, której pasją jest anime, znana w sieci pod pseudonimem Toshiya86, stworzyła kilka obłędnych portretów swojego kota o imieniu Guagua.  Kocie miny ustrzelone przez Toshiyę fantastycznie zgrały się z pozami namalowanych na kartonie postaci. Nigdy więcej nudnych zdjęć! Teraz nasze koty mogą być superbohaterami, gwiazdami i myszami! 










http://www.funcage.com

Obawiam się tylko, że przy gabarytach moich kotów muszę zainwestować w jakieś większe pudła...

Posted in | 3 Comments

Nie dla diabetyków- Cassandra Graus


Za każdym razem, gdy włączam telewizor, uderza mnie brak misyjności w programach telewizji publicznej i brak rozrywki w programach telewizji komercyjnych. W związku z tym od paru lat oglądam tylko kanały BBC, wszystkie odmiany Discovery i im podobne, oraz Animal Planet. Właśnie na tym ostatnim natrafiłam na kolejny odcinek serii „101 Cats”, w którym oprócz standardowych migawek o różnych rasach kotów ujrzałam reportaż o Cassandrze Graus. Obejrzałam i zauroczona poleciałam poszukać w internecie jej strony internetowej.

Dziewczyna ma 4 koty i talent do tego, by pokazać je w sposób nadający im ludzkie cechy i mimikę. Trzy z nich to krótkowłose egzotyki i to one wywarły największy wpływ na to, jak wyglądają koty na jej obrazach. W sumie moja reakcja na jej sztukę była dość irracjonalna, bo uważam [przepraszam z góry wszystkich fanów tych kotów, ale to moje własne zdanie i tegoż zdania nie zmienię :D] , że egzotyki i persy to wyjątkowo mało urodziwa rasa, niepotrzebnie oszpecona przez hodowców, którzy karykaturalnie skrócili i umieścili kocie noski na wysokości oczu, lub nawet nieco wyżej… Poza tym ilość słodyczy wylewająca się z tych obrazów może przyprawić o mdłości, każde płótno ochoczo ociera się o łydki kiczu. Ale mimo tego wszystkiego jedyne, co mi się ciśnie na usta widząc te obrazki, to „jakie kochaneeeeeee” i marzę, żeby Cassandra namalowała kiedyś portret moich kotów… Powinnam się pospieszyć, bo niedługo może mnie nie być na to w ogóle stać, bo po emisji tego programu jej kariera nabrała tempa.

Te urocze, rozczulające obrazy można podziwiać na stronie Cassie, znajdziecie tam informację gdzie można zakupić reprodukcje oraz jak można wejść w posiadanie obrazu stworzonego na zamówienie. A tymczasem duża porcja słodkości spod jej pędzla.


















Posted in | SKOMENTUJ

Search

Swedish Greys - a WordPress theme from Nordic Themepark. Converted by LiteThemes.com.