Archive for 2013

Sikorexy dizajnu

Trzy lata czekałam ja i czekał podrdzewiały karmnik zawieszony na balkonie. I ja, i on, byliśmy  ignorowani przez bandę pierzastych sikorexów. Kilkanaście lat temu widziałam kilka dokumentów nakręconych przez BBC o sikorexach żyjących w Anglii. Na wzór i podobieństwo tamtejszych karmników wypełniłam nasz  niesolonymi orzeszkami ziemnymi. Byłam przekonana, że takiemu wypasowi żaden polski ptaszor się nie oprze, ale klientela była widocznie oporna na nowości z Zachodu .



Iggy i sikorex- dziób w dziób


Jednak cierpliwość popłaciła, o orzeszki biją się teraz tłumy, a moje koty mają obecnie CatTV z różnymi kanałami tematycznymi. Króluje oczywiście Danzig Shore, z wypasionym sikorexem wyrywającym samiczki na nasze orzeszki. Ostatnio leciał też jakiś thriller o sroce rabującej moim sikorexom żarcie. Także odkąd karmnik został doceniony przez ptaszory i koty, myślę o wymianie na jakiś ładniejszy model. Wpisałam kilka fraz w google i padłam z wrażenia, jakie piękne i funkcjonalne karmniki można teraz nabyć drogą kupna… Marzy mi się kilka z nich, ale nie wiem, czy moje sikorexy faktycznie docenią potęgę współczesnego designu. Na razie same bawią się w projektantów i pracują nad zmianą mojej jednolitej posadzki na coś bardziej pstrokatego. 




http://www.houzz.com




http://www.houzz.com








http://www.houzz.com








http://www.houzz.com







http://www.houzz.com










ttp://www.houzz.com







www.contemporist.com






www.lowe9.com



Posted in | 2 Comments

Tego się nie robi kotu

Jutro Wisława Szymborska obchodziłaby swoje 90te urodziny. Z tej okazji z inicjatywy jednego z radnych Kórnika powstał tam pomnik noblistki. Miało być skromnie, tak jak chciałaby tego poetka, która nie lubiła zbytniego szumu wokół swojej osoby: ławeczka, na nią rzucony rękopis, przygnieciony kocim tyłkiem. Jednak dla mieszkańców pomysł ten okazał się zbyt abstrakcyjny, chcieli tradycyjnego pomnika przedstawiającego całą postać Pani Wisławy. Jest więc i ona, nieco z boku, ze swoim delikatnym uśmiechem, patrząca jak kot nieelegancko przygniata jej lekkie wiersze, coby nie odleciały.

poznan.gazeta.pl


Słynęła z dowcipnych kolaży, które w formie pocztówek wysyłała swoim znajomym. Niech ten uśmiechnięty kot towarzyszy Wam przez cały jutrzejszy dzień.  Pani Wisławo- kupy śmiechu tam w Niebie!

www.rp.pl/

Posted in | 2 Comments

Odwracanie kota ogonem

Jakiś czas temu z Azji przybyła do nas moda na opaski z kocimi uszkami, czapeczki z kocimi pyszczkami, bluzy z kapturami zakończonymi dwoma szpiczastymi trójkącikami. Obserwowałam Alledrogo i widziałam, że sprzedawały się, aż furczało. Oczywiście nasi ziomkowie z Dalekiego Wschodu nie próżnowali przez ten czas, gdy my wiązałyśmy na głowach kucyki imitujące kocie uszy. Poszli za ciosem, z siłą wodospadu i z osiągnięciami- stworzyli puchate atrapy kocich ogonków. Przykrótkie to i krępe, bardzo w stylu kawai, przytracza się do pasa. Ale to coś więcej niż kawałek poliestrowego futerka. Drugą częścią  tego ustrojstwa jest sensor, który przyczepia się do płatka ucha i który mierzy nasz puls. Gdy nas coś wyjątkowo ucieszy, sensor odbierze informację o przyspieszonym tętnie i wprawi ogon w bardziej energiczny ruch. Przy pomocy specjalnej aplikacji będziemy mogli znaleźć w okolicy inne osoby wyposażone w ogon, sprawdzić czy dobrze się bawią i dołączyć do nich. 



Tak, są też uszka do kompletu...





Najbardziej intrygujące dla mnie jest to, jak program rozpoznaje czy przyspieszone bicie serca zostało spowodowane przez atak śmiechu, czy też przez atak bandy wyrostków żądających oddania ogona...


Posted in | SKOMENTUJ

Karton Netłork


Nie wiem, jak Wy, ale ja jestem już znudzona robieniem moim kotom kolejnych zdjęć, na których wyglądają uroczo, słodko i … nudno. Właściwie już dawno przestałam wyciągać w weekendy aparat, bo za każdym razem przeglądam potem na ekranie zdjęcia identyczne z tymi, których mam już na dysku tysiące. Ale dzisiaj natrafiłam na fotografie, które mnie zainspirowały.

Pewna chińska blogerka, której pasją jest anime, znana w sieci pod pseudonimem Toshiya86, stworzyła kilka obłędnych portretów swojego kota o imieniu Guagua.  Kocie miny ustrzelone przez Toshiyę fantastycznie zgrały się z pozami namalowanych na kartonie postaci. Nigdy więcej nudnych zdjęć! Teraz nasze koty mogą być superbohaterami, gwiazdami i myszami! 










http://www.funcage.com

Obawiam się tylko, że przy gabarytach moich kotów muszę zainwestować w jakieś większe pudła...

Posted in | 3 Comments

Nie dla diabetyków- Cassandra Graus


Za każdym razem, gdy włączam telewizor, uderza mnie brak misyjności w programach telewizji publicznej i brak rozrywki w programach telewizji komercyjnych. W związku z tym od paru lat oglądam tylko kanały BBC, wszystkie odmiany Discovery i im podobne, oraz Animal Planet. Właśnie na tym ostatnim natrafiłam na kolejny odcinek serii „101 Cats”, w którym oprócz standardowych migawek o różnych rasach kotów ujrzałam reportaż o Cassandrze Graus. Obejrzałam i zauroczona poleciałam poszukać w internecie jej strony internetowej.

Dziewczyna ma 4 koty i talent do tego, by pokazać je w sposób nadający im ludzkie cechy i mimikę. Trzy z nich to krótkowłose egzotyki i to one wywarły największy wpływ na to, jak wyglądają koty na jej obrazach. W sumie moja reakcja na jej sztukę była dość irracjonalna, bo uważam [przepraszam z góry wszystkich fanów tych kotów, ale to moje własne zdanie i tegoż zdania nie zmienię :D] , że egzotyki i persy to wyjątkowo mało urodziwa rasa, niepotrzebnie oszpecona przez hodowców, którzy karykaturalnie skrócili i umieścili kocie noski na wysokości oczu, lub nawet nieco wyżej… Poza tym ilość słodyczy wylewająca się z tych obrazów może przyprawić o mdłości, każde płótno ochoczo ociera się o łydki kiczu. Ale mimo tego wszystkiego jedyne, co mi się ciśnie na usta widząc te obrazki, to „jakie kochaneeeeeee” i marzę, żeby Cassandra namalowała kiedyś portret moich kotów… Powinnam się pospieszyć, bo niedługo może mnie nie być na to w ogóle stać, bo po emisji tego programu jej kariera nabrała tempa.

Te urocze, rozczulające obrazy można podziwiać na stronie Cassie, znajdziecie tam informację gdzie można zakupić reprodukcje oraz jak można wejść w posiadanie obrazu stworzonego na zamówienie. A tymczasem duża porcja słodkości spod jej pędzla.


















Posted in | SKOMENTUJ

Urodzinowy kadr z kotem - Ewan McGregor

W sieci krąży masa zdjęć sławnych ludzi z kotami. Wiele z tych osób na codzień nie mieszka w kocim towarzystwie, albo po prostu ciężko znaleźć mi jakieś informacje o ich futrzastych współlokatorach, nie kwalifikują się do cyklu VIP... A szkoda by było nie rozpowszechniać dalej tych fotografii :) Będą więc trafiać na Purrfidious przy okazji urodzin bohaterów zdjęć.
Dziś 42 urodziny obchodzi szkocki aktor Ewan McGregor. 100 lat, wielu nowych ról i jakiegoś dobrego leku na alergię na sierść, na którą cierpli żona ;)

http://vi.sualize.us/


http://pixelalliance-inspiration.tumblr.com

Posted in , | SKOMENTUJ

iKot - Paint For Cats


PAINT FOR CATS



    platforma: iOS
    cena: $ 1,99






Jeśli kiedyś słyszeliście o aukcjach, na których sprzedawane są dzieła stworzone w zoo przez małpy i słonie, i sami marzycie, żeby wasz kot też stworzył coś podobnego, ta aplikacja może być dla was. Może, ale nie musi... Ale o tym za chwilę.

Na początku gry możecie wybrać paletę, w ramach której "tworzyć" będzie wasz kot. Po zatwierdzeniu wyboru na ekranie pojawia się nagle kolorowa, machająca ogonkiem mysz. Porusza się chaotycznie, to plus, ale wydaje z siebie pisk dopiero, gdy zostanie pacnięta. To minus. Na początku dobrze jest samemu "upolować" mysz, bo dźwięk, jaki wydaje, jest bardzo atrakcyjny dla kocich uszu. Jednak psujemy obraz, bo w miejscu, w którym zamordowaliśmy mysz, zostaje ślad farby. No nic, potem już koty same wiedzą, co z tym zwierzem zrobić. Uganianie się za szalonym gryzoniem bardzo się moim kotom podobało. Gorzej z efektami artystycznymi... Koty pakują łapy na szybę tabletu nie tylko wtedy, gdy pacają, także wtedy, gdy się przyczajają- efektem tego jest wielka plama w miejscu, w którym kot leżał. 









No żadni z nich Picasso czy Malewicz...

W efekcie tylko trzy i pół purr-punkta. Zabawa przednia, ale zupełnie zbędna jest dodatkowa funkcja "malowania". Efekt nie przypomina tego z materiałów reklamowych ;) Ale być może moje koty mają zbyt mocarne łaputy. 
Pół punktu odejmuję za to, że gra dostępna jest tylko na iOS, cały punkt za to, że kosztuje prawie 2 dolary- o ile bez problemu zapłaciłam za komplet gier w Enjoy With Cat [ale tylko 99 centów], to dwa razy tyle za tylko jedną grę uważam za nieadekwatną cenę w stosunku do atrakcyjności gry. 

Posted in , | SKOMENTUJ

Very Important Purrson - Sean Connery - [You only purr twice]


Hollywood jakoś tak ma, że na kolanach Czarnego Charakteru sadza przeważnie kota… Czasem kot i ciasny kadr przedstawiający Złe Ręce głaszczące Złego Kota, to jedyny nasz kontakt z owym Czarnych Charakterem. Tak było w kilku pierwszych filmach serii bondowskiej. Nie mogliśmy zobaczyć twarzy terrorysty Blofelda aż do „You only live twice”. Za to mogliśmy podziwiać pięknego srebrzystego persa- podobno Zło Wcielone.

blogs.walkerart.org 

 catsonfilm.wordpress.com

 www.newsbiscuit.com

  catsonfilm.wordpress.com

catsonfilm.wordpress.com

A tu cała ekipa, bo wiadomo- jeden aktor nie udźwignie takiej schwarz- roli.

www.tumblr.com

Jamesa Bonda głaszczącego kota możemy sobie pooglądać jedynie na zdjęciach spoza planu. 

tmblr.com


Sean Connery był do niedawna moim ulubionym Bondem. Spadł na pozycję drugą po tym, jak najpierw podpisałam się pod bojkotem, a potem obejrzałam pierwszy film z Danielem Craigiem w tej roli ;) No ale w ostatecznym rozrachunku Connery jest bardziej męski w poniższym stroju, niż Pierce Brosnan w trzyczęściowym garniturze :D

allkindsagirls.blogspot.com


 W zasadzie chciałam dziś uczcić Dzień Św. Patryka wpisem o jakimś irlandzkim kociarzu, niestety nawet 007 Brosnan nie ma ani jednego zdjęcia z kotem. Colin Farrell ma masę zdjęć z kociakami, ale wiecie- to takie inne kociaki…
Dlatego przekornie dziś nie o Irlandczyku, a o Szkocie o mocnym akcencie, mówiącym „sz” zamiast „s”, uznanym Najseksowniejszym Żyjącym Mężczyzną w 1989, a w wieku 69 lat- Najseksowniejszym Mężczyzną Stulecia. To było w roku 1999, całkiem możliwe, że załapie się na ten tytuł jeszcze w 21wieku :D




Sean Connery po przejściu na emeryturę wyprowadził się na Wyspy Bahama i tyle go widzieli. Na chwilkę pojawił się na Twitterze, ale nie poćwierkał zbyt długo, a szkoda, może wlepiłby zdjęcia swoich kotów…  Jego strona internetowa jest antyczna niczym ruiny Colosseum. Ale jest na niej galeria prac jego żony- Michelle, a w niej taki obraz:


 seanconnery.com


Jak widać szlafroczki z fotte i chude koty to to, co Connery lubi najbardziej. Podczas prywatnego śledztwa udało się mi ustalić, że w ciągu ostatnich lat Szkot i jego małżonka stali się współlokatorami kotów przedstawionych poniżej ras. [jakby to powiedział Sean- poniższe żdjęcia szą żdjęciami poglądowymi, żadne ż nich nie przedsztawia szerszczuchów agenta żero żero szedem]


funnycatwallpapers.com


Bengal. Pochodzi z amerykańskiej hodowli Bagheera Bengals i jest prezentem od żony. Connery nazwał go na cześć swojej ulubionej kapeli- Bon Jovi… Podobno oszalał na punkcie Bonji’ego, jak go pieszczotliwie nazywa…

animaltheory.blogspot.com


Stado Connerego zasila także kocur rasy toyger. Podobno to prawdziwy pan i władca domu. Toygery to krzyżówki bengali z domowym pręgusem.


www.catnkitten.com


Trzecim kotem, o którym znalazłam jakiekolwiek informacje, jest Luna, kotka rasy cheetoh. To bardzo młoda rasa, powstała ze skrzyżowania kota domowego z chausem- azjatyckim dzikim kotem bagiennym.

Niby różne rasy, a jednak takie do siebie podobne. Ale widocznie Sean nie lubi zmian, w końcu jest żonaty z tą samą kobietą od blisko 40 lat. Z drugiej strony żona niby ta sama, ale co roku troszkę inna, głównie dzięki operacjom plastycznym... 





Posted in , , , | 1 Comment

Search

Swedish Greys - a WordPress theme from Nordic Themepark. Converted by LiteThemes.com.